Forum www.spotkania.fora.pl Strona Główna www.spotkania.fora.pl
zatrzymaj się na chwilę
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nasze lektury
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.spotkania.fora.pl Strona Główna -> Kultura / Nasze: lektury, filmy, muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:52, 19 Maj 2018    Temat postu:

Obawiam się, że zrobienie dziś filmu o Barbarze Radziwiłłównie byłoby dużym problemem. Przede wszystkim nie byłoby zgody historyków na koncepcję jej postaci i roli, jaką odegrała. Kłócono się o to zawsze. jeszcze za jej życia i nie ustano do dziś. Wielu z ważnych historyków miało o niej zdanie jak najgorsze. Między innymi Jasienica. Swoje grosze dodałby kościół. Pamiętajmy o tym, że Europa przeżywała w połowie szesnastego wieku reformację i oderwanie się kościoła angielskiego od papiestwa. Zygmunt August nie był żarliwym katolikiem i postępek Henryka VIII wcale go nie raził. Barbara była nie tyle sprawczynią wielu wydarzeń, co pretekstem do nich. Oskarżano ją o paskudną chorobę, która zaraziła króla i skazała ród Jagiellonów na bezpotomność. W rzeczywistości to król zaraził się w młodości i był z tego powodu bezpłodny. Bonę oskarżono o otrucie Barbary. Bona pogodziła się z nią szczerze, ale zbyt późno. Ironią losu był fakt, że to Bona została otruta przez agentów habsburskich, kiedy już czuła się bezpieczna w swoich włościach rodowych.
Zastanawia mnie również słaba jakość portretów Barbary. Król był znawcą sztuki. Sprowadzał arrasy i tkaniny do zdobienia Wawelu. Malarstwo europejskie rozkwitało, a portrety pięknej Barbary rażą prymitywem i nieudolnością. O żadnym podobieństwie nie ma mowy. Barbara była blondynką. Malowana jest przeważnie jako brunetka obwieszona perłami.
Z tym Windsorem poszkapiłem. Perły kupiła Elżbieta I z Tudorów, więc co mają do tego Windsorowie?
Królowanie Barbary było krótkie i bez ważniejszych faktów. Ślub potajemny odbył się w połowie roku 1547 (sierpień lub wrzesień). Owdowiałego Zygmunta swatano wtedy z połową Europy, więc decyzja o ujawnieniu ślubu nie była łatwa. Ślub ujawniono rok później wywołując bunt szlachty i magnatów. Koronowanie Barbary odbyło się 9 grudnia 1550 roku a zmarła 8 maja roku następnego.
Prawdą jest, że historia Barbary i Zygmunta to piękny temat. Gdyby znalazł się odpowiedni twórca mogłoby powstać dzieło na miarę wielkich seriali angielskich, ale jakoś nie widzę tych autorów, a byle kto niech lepiej nie próbuje, bo wyjdzie z tego Korona Królów.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hreczka




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15735
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 5118 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:45, 20 Maj 2018    Temat postu:

multilatek napisał:
(...) Zastanawia mnie również słaba jakość portretów Barbary. Król był znawcą sztuki. Sprowadzał arrasy i tkaniny do zdobienia Wawelu. Malarstwo europejskie rozkwitało, a portrety pięknej Barbary rażą prymitywem i nieudolnością. O żadnym podobieństwie nie ma mowy. Barbara była blondynką. Malowana jest przeważnie jako brunetka obwieszona perłami. (...)

W tamtych czasach (XVIw.) portretami, na ogół - bywały miniatury, (zwłaszcza - mniej znanych postaci).
Stąd może ta "słabość" obrazów;

_____________

Lecz Barbarę malował też - tak znany malarz, jak Cranach Młodszy;

_______

Na tych, jak i innych wizerunkach - trudno było zobaczyć kolor włosów, tak były "zabudowane" biżuterią i ubiorem.

Jako blondynkę, Barbarę, (jedynie wiarygodnie?!) - przedstawił Jan Matejko... Wink

____

Razz


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hajdi




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 25275
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 4235 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 22:35, 20 Maj 2018    Temat postu:

Dzięki Hreczuniu za tę dokumentację malarską, ale o ile na dwóch pierwszych Barbara jest dość ładną kobietą, to u Matejki, moim zdaniem to jest brzydactwo.
Pewnie taki był wówczas ideał kobiecej urody Smile


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:35, 21 Maj 2018    Temat postu:

Matejko mógł kierować się opisem urody Barbary pozostawionym przez włoskich dworzan. Za najbardziej wiarygodny uchodzi tzw portret mankiewiczowski będący kopią wizerunku z XVI wieku. Jego kopia jest w książce. W internecie jest również jego kopia, opisana jako portret koronacyjny.
Portret Matejki, Wikipedia przypisuje jej teściowej, Bonie Sforza, choć może to być jedna z licznych pomyłek tej oficyny.
Opis z XVI wieku jest bardzo dokładny. Nie przepiszę go w całości bo jest bardzo długi, ale jego fragment brzmi następująco:
Włosy biondo, tyle, że oznacza to łagodny kolor złoty z odcieniem brązowym. Włosy gęste, faliste i długie. Czoło pogodne i dwa razy tak szerokie, jak wysokie, cera olśniewająca, jasna (candido), ale nie martwej białości, brwi ciemne, jedwabiste, najgęstsze w środku i zwężające się w kierunku nosa i uszu, białko oczu lekko błękitne, tęczówka niekoniecznie czarna. Oko samo, duże i wypukłe. Powieki białe z prawie niewidocznym żyłkowaniem, rzęsy niezbyt gęste, niezbyt długie i niezbyt ciemne... itd.
Mając taki opis, mógł Matejko malować jak z nut. Przecież nigdy Barbary nie widział. Sądzę, że należał do tych, którzy Barbarę potępiali, bo przecież namalował jędzę.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hajdi




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 25275
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 4235 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:41, 21 Maj 2018    Temat postu:

To ma sens. Nie lubił jej, to oczywiste.
Ale nam się tu dyskusja historyczna wywiązała Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hreczka




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15735
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 5118 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 13:21, 22 Maj 2018    Temat postu:

multilatek napisał:
W internecie jest również jego kopia, opisana jako portret koronacyjny.

To ten? Jeżeli tak, to uroda Barbary - nie budzi zastrzeżeń Laughing ;

Niestety, nie podano autora_


Co do pozostałych uwag, to Multilatek ma rację Exclamation Nie można ufać internetowi.

Chyba polegać można jedynie - na muzealnych eksponatach, jakimi są medaliony, lub monety z tamtych czasów,
np. takich, jak te z Zamku Królewskiego w Warszawie, czy z Wawelu ...

Bona Sforza:
.



Nawet nie jestem pewna, czy, jak podają - to Lucas Cranach Młodszy - jest autorem portretu Bony?! Rolling Eyes ;

_________

Czy rzeczywiście - ten portret Bony - jest autorstwa Peetera Danckersa de Rij Question

____________

Oba z adresu: [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hajdi




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 25275
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 4235 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 15:23, 22 Maj 2018    Temat postu:

Hreczuniu masz rację, na tym portrecie uroda Barbary nie budzi zastrzeżeń Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:31, 22 Maj 2018    Temat postu:

Tak, to ten portret. Autora portretu nie podano bo jest nieznany. Pochodzi z XVIII w. i jest kopią wizerunku z XVI wieku. Autor przeniósł go z dzieła J. Mycielskiego "Portrety polskie XVI-XIX wiek" Lwów 1911r. t. I.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:21, 07 Cze 2018    Temat postu:

Popróbowałem Fantastyki Marka Twaina, bo popełnił kilka opowiadań. Wydano je pod wspólnym tytułem Feralny krążek. To tytuł chyba najsłabszego opowiadania w zbiorze. Łzawa opowieść o nieprawdopodobnej historii, w której ukochana córeczka skazuje na śmierć swojego ojca wręczając mu kolorowy krążek ponieważ gubernator chciał w ten sposób wybrać skazańca w kompletnie idiotycznej historii. Brednie.
Inna opowieść to fantazje na temat organizacji nieba, jako miejsca wiecznej szczęśliwości zorganizowanego według norm i zwyczajów jak najbardziej ziemskich. Skończyłem czytanie zbioru z postanowieniem, że żadnej fikcji literackiej do rąk już nie wezmę. Szkoda mojego czasu.
Powróciłem do półki z Krawczukiem. Przestudiowałem dwie książki otwierające cykl, Starożytność daleka i bliska oraz Stąd do starożytności. Obie poświęcone wpływowi starożytnych na naszą dzisiejszą codzienność. W obu wykorzystał autor swoje publikacje prasowe lub referaty konferencyjne traktujące o zasługach znanych mu badaczy starożytności i ich dziełach. Zaskakuje fakt, że wielu dzieł Arystotelesa nigdy nie wydano w polskim przekładzie, że nawet polscy badacze publikowali swoje prace po niemiecku, bo w Polsce albo ich nie wydawano, albo wydawano w nakładzie, który znikał w tydzień z półek w księgarniach. Interesowałem się kiedyś wiekiem piątym Aten i epoką pałaców (wiek XVI p.n.e.) i z przyjemnością przypominam sobie rozmowy Herodota z kapłanami egipskimi o Wojnie Trojańskiej. Okazuje się, że historia wydarzeń z XIII w p.n.e. nie jest pamiętana wyłącznie w Europie.
Ileż prawdy o ludzkich charakterach zawierają te opowieści, w których nic nie dzieje się przypadkowo. Przypadek zastępuje ingerencja bogów, zawsze jeśli nie przemyślana, to powodowana emocjami. Są to jednak emocje bogów, na które śmiertelni nie mają wpływu. Mogą je jedynie odgadywać i ofiarami zyskiwać przychylność, bowiem bogowie też mają swoje słabości. Piękne to....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hreczka




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15735
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 5118 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 16:00, 11 Cze 2018    Temat postu:

.
Multilatku, ponieważ nabrałam dystansu do wiedzy uzyskiwanej w internecie - mam pytanie;

Czy w swoich lekturach trafiłeś na opis pochodzenia i historii ateńskich "KARIATYD"?
Wiem, że są to podpory, (słupy) stosowane w starożytnym budownictwie... no i to - tyle! Wink


____


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez hreczka dnia Pon 20:30, 11 Cze 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:46, 19 Cze 2018    Temat postu:

Bardzo lubię takie pytania. To, co widzę, to oczywiście ateński Erechtejon. Nie wiem jednak dlaczego akurat tu tradycyjne kolumny zastąpiono postaciami kobiet. Gdzieś już natknąłem się na analizę budowli Akropolu. Była to chyba książka prof. Michałowskiego, którą gdzieś powinienem znaleźć. Pamiętam, że zawierała długi wywód o znaczeniu tryglifu w budowlach świątyń okresu klasycznego.
Postaram się poszukać odpowiedzi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:51, 20 Lip 2018    Temat postu:

Jedyne wytłumaczenie zastąpienia kolumn przez postacie dziewcząt znalazłem w ogólnodostępnej informacji w Google (Google wszystko wiedzą).
Przytaczam je dosłownie:

Erechtejon jest zbudowany na nierównym terenie, poziom wzgórza pod świątynią opada. Konstrukcja budowli jest tu rozwiązana inaczej, niż w innych, znanych nam świątyniach. Zgodnie z legendą Erechtejon stoi w miejscu śmierci Erechteusza, mitycznego władcy Aten i przybranego syna Ateny, bogini-patronki miasta. W świątyni czczono kilku bogów i mitycznych bohaterów, każdemu poświęcono osobną salę. Ganek, którego dach podtrzymuje sześć posągów dziewcząt, prawdopodobnie stanowił widoczną część legendarnego grobu Kekropsa – mitycznego założyciela i pierwszego władcy Aten. Znajduje się przy południowej ścianie budowli, w niedużej odległości od krawędzi zbocza wzgórza, skąd roztacza się panorama na miasto i wybrzeże.

i dalej:

Kariatyda jest terminem, który funkcjonuje w architekturze na określenie podpór w formie figury kobiecej, rozwiązanie to popularne było przez stulecia w sztuce europejskiej, począwszy od renesansu. W inskrypcjach znalezionych w Erechtejonie rzeźby nazwane są natomiast „korami” – czyli – „dziewczętami”. Naukowcy wiążą wybór tej formy w południowym ganku świątyni z legendą o grobie Kekropsa. Przekonujące wydaje się wyjaśnienie, że uroczyście ubrane i godnie prezentujące się dziewczęta czuwają nad grobem legendarnego króla. Zwłaszcza, kiedy wyobrazimy je sobie z naczyniami ofiarnymi w uniesionej dłoni, obraz zaczyna nabierać pełni wyrazu.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hreczka




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15735
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 5118 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:32, 21 Lip 2018    Temat postu:

.
Dziękuję Ci Multi!
Jak już "lecimy" Googlami, to dodam, że nazwa KARIATYDA - (spełniająca funkcję kolumny) - pochodzi od greckiego
karyatides czyli "dziewczyny ze wsi Karyai", czyli kobiety sprzedane w niewolę po zburzeniu sprzyjającej Persom wsi Karyai.
Były one zmuszane do ciężkiej pracy. Najbardziej znanym przykładem kariatyd są rzeźby z Erechtejonu.

Legenda głosiła, że kobiety sprzeciwiając się bogom za karę zostały zamienione w kolumny towarzyszące podporze budowli.

Męskim odpowiednikiem "kariatydy" jest "atlas".


CIEKAWOSTKA:
Współczesne kariatydy są elementem architektonicznym Sądu Najwyższego w Warszawie;

_____

Laughing


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kszzzz
Administrator



Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15073
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 4073 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 13:55, 21 Lip 2018    Temat postu:

Z którego pis robi właśnie wydmuszkę... Zostaje gmach i te kariatydy tylko...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:28, 25 Lip 2018    Temat postu:

Czytam ciągle, ale nie o wszystkim będę nudził. Mam kilka rożnych książek o greckiej mitologii, ale ostatnio zachwyciła mnie niewielka książka Jana Parandowskiego Mitologia . Obejmuje mity greckie i rzymskie z historią wojny trojańskiej włącznie. Oczywiście historią mityczną.
Zachwyt budzi język, jakim te mity są opowiadane. Trudno jest zilustrować styl pisarza krótkim fragmentem, ale spróbuję to zrobić cytując krótką historię, jak zdarzyła się bogini świtu Eos, zwaną także Jutrzenką albo Aurorą.

W jakieś wiosenne rano ujrzała Eos z wysokości nieba urodziwego królewicza T i t o n o s a i zakochała się w nim i zapragnęła go poślubić. Ale, że był człowiekiem, uprosiła wpierw Dzuesa, aby mu dał nieśmiertelność. Lata mijały w szczęśliwym pożyciu małżonków, gdy nagle Eos zauważyła zmianę: oto barki Titonosa pochyliły się, włosy stały się rzadkie i siwe na skroniach, twarz, dawniej tak cudna, pokryła się zmarszczkami. Titonos starzał się z każdym dniem coraz bardziej. Gorzko płakała młoda bogini! Zapomniała, bowiem prosić Dzeusa, by wraz z nieśmiertelnością dał mu wieczną młodość. Nie było już rady. Titonos mając kilkaset lat zgrzybiał zupełnie, zdziecinniał i stał się taki maleńki, że żona kładła go do kołyski i ze wstydu przed bogami chowała za parawanem, skąd dochodziły jego słabe jęki i skomlenia. W końcu Dzeus przemienił go w świerszcza.

Czytałem tę książkę cały miesiąc. Małymi fragmentami, które starałem się zapamiętać. Szkoda, że już się skończyła. Syn podsuwa mi jakieś działo Tolkiena oparte ponoć na mitologii germańskiej, ale nie mam na nie ochoty.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hajdi




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 25275
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 4235 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:35, 25 Lip 2018    Temat postu:

Oczywiście czytałam Mitologię Parandowskiego, ale było to dawno.
Zawsze zachwycam się pięknym językiem literackim jakiego używają niektórzy pisarze. Jedną z nich jest Maria Rodziewiczówna, o czym już tu pisałam. mogłabym ją czytać i czytać, a jej polszczyzna płynie i faluje, jest jak najpiękniejsza poezja.
Innym językiem, który także mi się podoba jest pisarstwo Jerzego Pilcha.
Jego styl i słownictwo jest specyficzne, nazywamy to z córką "frazą Pilcha".


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
multilatek




Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 1300
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 921 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 9:58, 04 Sie 2018    Temat postu:

Postanowiłem zmierzyć się ostatecznie z Gombrowiczem. Głównie dlatego, że zajmuje mi połowę półki i nie mogę bez końca omijać tego wzrokiem. Mam już pewne doświadczenia z tym autorem, więc zaczynam od pozycji cieńszych. Na razie Kosmos i Bakakaj. Obie książeczki wydane po raz pierwszy w latach trzydziestych, kiedy język pisarza nie był jeszcze męczący.
Kosmos to historia jaka miałaby się zdarzyć w pobliżu Zakopanego. Jak wiele innych opowieści Gombrowicza, ludzie zgromadzeni w "pensjonacie" przejawiają jakieś niebywałe problemy z własną osobowością. Obecność kobiet powoduje, że całe towarzystwo żyje w ciągłym niewyjaśnionym podnieceniu wywołanym zupełnie zwykłymi sprawami. Dziewczyna sprzątająca ma narzeczonego. Inna pani, zarządzająca obiektem, która skaleczyła sobie kiedyś górną wargę w wypadku samochodowym, fascynuje okrągłościami. Podążanie za akcją powieści prowadzi w pewnym momencie do wniosku, że to nie ma żadnego sensu, bowiem autor nie chce niczego opowiedzieć. chce jedynie wskazać na to, że dopada go niekiedy dziwny nastrój. Chwyta wtedy za pióro i pisze a co mu z tego wyjdzie, to publikuje. Jego bohaterowie zachowują się nieracjonalnie, np popełniają samobójstwa bez powodu itp.
Bakakaj, to zbiór dziesięciu nowel. Wydany w roku 1933. Język nowel nie uległ jeszcze typowemu udziwnieniu. Czyta się je łatwo i są dowodem na niewątpliwy talent pisarza. Tymi kilkoma nowelkami dowodzi Gombrowicz, że wielkim pisarzem był. W posłowiu tłumaczy, jak to zwykle czynił, że mądrym czytelnikom tłumaczyć nie musi a głupim pomoże zrozumieć, co miał na myśli. Skorzystałem z pomocy dla głupich.
Tytuł zbioru nadał autor pomimo sugestii wydawcy, że lepszym byłby np Wizje, ale Gombrowicz zrobił, co zrobił.
Utkwiła mi w pamięci opowiastka pt Dziewictwo o dziewczynie, która uświęcała się pielęgnowaniem swego dziewictwa i jej narzeczonym, który upatrywał w nim rodzaj świętości. Spędzali czas na celebracji tego świętego stanu, aż dziewczyna uznała, że już dość i zapragnęła postąpić wbrew nakazom. Aktem porzucenia dziewictwa okazało się wspólne ogryzienie kości ze śmietnika pod kuchnią.
Taki Gombrowicz.....


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez multilatek dnia Sob 10:03, 04 Sie 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hajdi




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 25275
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 4235 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:26, 04 Sie 2018    Temat postu:

Ostatnie zdanie mnie powaliło Very Happy
Masz rację "taki Gombrowicz".
Wierzę, że wytrwasz w postanowieniu zmierzenia się z Gombrowiczem, czego Ci życzę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kszzzz
Administrator



Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15073
Przeczytał: 44 tematy

Pomógł: 4073 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 17:45, 04 Sie 2018    Temat postu:

Gombrowicz zupełnie mi nie pasuje... Mogę mierzyć się z ekscentrycznością, ekstrawagancją, wizjonerstwem, a nawet dziwactwem, ale dziwaczność i wydziwianie całkiem mi nie pasują... Confused To nie tylko dotyczy pisarstwa, także w każdej innej dziedziny sztuki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hajdi




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 25275
Przeczytał: 35 tematów

Pomógł: 4235 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 18:53, 04 Sie 2018    Temat postu:

Np. obieranie ziemniaków w Zachęcie Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.spotkania.fora.pl Strona Główna -> Kultura / Nasze: lektury, filmy, muzyka Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17
Strona 17 z 17

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin