Forum www.spotkania.fora.pl Strona Główna www.spotkania.fora.pl
zatrzymaj się na chwilę
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

CO SŁONECZKO WIDZIAŁO?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.spotkania.fora.pl Strona Główna -> Polityka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 8:47, 27 Sie 2017    Temat postu: CO SŁONECZKO WIDZIAŁO?

Ostatnie zaćmienie Słońca - hit sezonu ogórkowego - sprowokowało mnie do eksperymentu myślowego. Co widzieli ludzie na Ziemi wiemy z relacji medialnych, wywiadów czy nawet symulacji komputerowych. A jak to widziało nasze Słoneczko? Uruchomiłem wyobraźnię i sam postawiłem się w roli Słońca...

Patrzę sobie na tę niewielką planetkę przez teleskop. Jest tak mała, że prawie jej nie widać bez pomocy przyrządów. Jest trzecia ode mnie, za Merkurym i za Wenus. Porusza się osiem minut i dwadzieścia sekund świetlnych ode mnie. Co to jest za dziwna planetka! Nieustannie kręci się jak głupia wokół własnej osi i to w dodatku ponad 365 razy na jeden obieg wobec mnie. Na dodatek ma krzywo ustawioną oś obrotu, o 23 stopnie. Zamiast wirować prosto jak bączek z niewielką precesją to raz widzę więcej jej północnej strony, a raz więcej południowej. Tylko dwa razy na obieg mogę w całości zobaczyć jej równik i porządne kręcenie się jak na przyzwoity bączek przystało.

Na dodatek planetkę tę otacza atmosfera. Jest to prawie sam azot, bo ponad 78%, z niewielką domieszką tlenu i wody. Nie mogę pojąć, że jeszcze nikt nie wynalazł katalizatora, który azot, tlen i wodę połączy w kwas azotowy (ja go znam!). Wtedy taki ocean kwasu zalałby nawet szczyty Himalajów. Ale może tam życie prymitywne i rzadko kto myśli? Ogromne masy tamtejszych mieszkańców padają na kolana, składają ręce i klepią wyuczone formułki. A to na proces myślenia nijak nie wpływa. Wprawdzie tlen już jest wykorzystywany do oddychania, ale te masy azotu nadal pozostają nietknięte. A przecież tak łatwo przy oddychaniu pobrać jednocześnie tlen do energetyki organizmu i azot oraz wodę do budowy jego struktury. Nie będzie wtedy potrzeby jedzenia, picia ani wydalania. Można wyłącznie oddychać przez setki lat i tysiąclecia. To się nazywa nieśmiertelność!

Na szczęście wokół Ziemi krąży mądry satelita Księżyc. Nie wariuje tak jak ona gdyż obiega Ziemię tylko trzynaście razy na obieg wokół mnie. W dodatku się nie kręci i dlatego Ziemianie widzą tylko jedną jego stronę (ja widzę wszystko!). Aby zobaczyć ciemną stronę Księżyca muszą wysyłać w tym celu sputniki! Mądry Księżyc nie ma atmosfery i nie grozi mu zagłada od jakiegoś idiotycznego pomysłu młodego chemika jak na Ziemi. Widzę Księżyc zwykle obok Ziemi lub za nią. Ale dwa-trzy razy w roku Księżyc pojawia się przed Ziemią. Wtedy przestaję widzieć to, co jest za nim na tej planetce. Ale domyślam się, że są tam kupy ludzi z okopconymi szybkami, które patrzą na mnie. I niech sobie patrzą, bo normalnie jest to niemożliwe.


Dziwny jest ten świat... Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DAK
Administrator



Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 6285
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2831 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 9:51, 27 Sie 2017    Temat postu:

Very Happy Manko Słoneczkiem - cóż za wizja!
Różne objawy empatii widziałam, ale nie zdarzyło mi się takie, by ktoś wczuwał się co czuje Słońce? Wink

Nieśmiertelne (w ludzkiej perspektywie) są tylko atomy, które nawet gdy żyjemy to wędrują to tu, to tam - biorą śluby i rozwody miliony razy i trwają. Im bardziej skomplikowane połączenie ich, tym bardziej jest ono niestabilne, podatne na unicestwienie.
I im bardziej skomplikowane relacje między tymi obiektami, które mienią się organizmami (w tym ludźmi), tym też siatka połączonych atomów jest też mniej stabilna.

Dlatego nawiążę tu do tematu wątku, czyli polityki - to, że jesteśmy dużym krajem w porównaniu z innymi pokomunistycznymi państwami Europy przedstawiane było do tej pory jako atut, to jednak ma też tę drugą stronę - jest atutem, gdy robimy coś w dobrym kierunku (większa siła przebicia), to jednak gdy się pieprzy jest trudniejsze do zebrania wszystkiego do kupy - za dużo tych stron kołderki, którą się będzie ciągnąć w swoją stronę.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:37, 27 Sie 2017    Temat postu:

DAK napisał:
Dlatego nawiążę tu do tematu wątku, czyli polityki...

Szkoda, że wątek nie nosi tytułu "Polityka i Wydarzenia", Danusiu... Very Happy

Bo ja to napisałem w kategorii wydarzeń. Ani to nauka (chociaż 99% treści ma postawy naukowe), ani fantastyka, ani kultura, ani poezja. Trzeba przyznać, że ten punkt widzenia naszego Słoneczka jest bardzo atrakcyjny. Próbowałem sobie wybrać za punkt odniesienia Księżyc, ale równania ruchu tego satelity wobec Ziemi i Słońca są już dla mnie za trudne do rozwiązania. A z tą nieśmiertelnością na poziomie atomowym to już kiedyś pisałem na forum. Jak i o cykliczności tworzenia świata w mojej, materialistycznej wersji. Ale to nie był oddzielny watek i nawet nie wiem gdzie szukać.

A może nie warto? Przed nami 5,4 miliarda lat istnienia Słońca i tym się pasjonujmy... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 11:54, 27 Sie 2017    Temat postu:

Bardzo się cieszę z założenia tego wątka Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hreczka




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15156
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 4880 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:16, 27 Sie 2017    Temat postu:

.
Manko, proszę, uzasadnij, (bo pewnie tępa jestem, jak but ), dlaczego tematyka astronomiczna,
nawet w tak folozoficzno - poetyckim ujęciu, jak w Twoim wpisie - ma być w "Polityce", a nie w "Dowolnym"?

Tam mogłeś założyć ten wątek. Są tamże już takie tematy, jak np.:

° Niezwykłe zjawiska na niebie
° Podbój kosmosu
° czy wręcz: Kosmos / http://www.spotkania.fora.pl/temat-dowolny,4/kosmos,4758-60.html /

DAK próbowała przekierować tematykę - na właściwe tory, (dziękuję), ale... nie na długo...

Już się gubię na naszym forum, a tu - i w Polityce - zaczyna się robić misz-masz ...

Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hreczka dnia Nie 13:24, 27 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:37, 27 Sie 2017    Temat postu:

hreczka napisał:
Manko, proszę, uzasadnij, (bo pewnie tempa jestem, jak but ), dlaczego tematyka astronomiczna, nawet w tak folozoficzno - poetyckim ujęciu, jak w Twoim wpisie - ma być w "Polityce", a nie w "Dowolnym"?

Uzasadniłem to, Zosiu... Very Happy

Pisząc i zakładając ten wątek miałem na myśli dział "Polityka i Wydarzenia". Takie wątki wszędzie mają największą poczytność i gdy przeglądam osoby niezalogowane na naszym forum to tylko ten dział znajduje czytelników. Pozostałe działy, wątki i posty są często ograniczane i mają limitowany dostęp. Tam rzadko kto zagląda i rozpowszechnianie jest minimalne jak nie resztkowe.

Dlatego wolę wątki o charakterze naukowo-popularyzatorskim (a do takich można go zaliczyć) wystawić niejako "na światło dzienne". Podobnie swego czasu pisałem "Codzienniki" w dziale "Informacje" a nie "Poezja". Operując w internecie trzeba sztywnośc zasad dopasować do intencji odbiorców, a nie tylko "iść w zaparte". Według mojego licznika forumowego wątek "Co Słoneczko widziało" ma już od rana 42 czytelników i 4 odpowiedzi (stosunek ponad 10:1) - a sąsiedni wątek "Kompromitacja PiSu" od kilku dni zdobył 258 czytelników na 45 odpowiedzi (stosunek 5,7:1). Mam nadzieję, że napisałem to jasno.

Czyli założenie autora sprawdziło się. No i nasza Daguś się ucieszyła, a to już jest bezcenne! Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 16:53, 27 Sie 2017    Temat postu:

MankuśSmile Halo! Halo! ale słowa nie powiedziałam o umiejscowieniu wątka.
Z tematu się cieszę gdyż uwielbiam bajki i w dodatku z sensem, oparte na prawdzie.

Mówiłam nie raz, że jak bywałam chora, to mój Jasiu, który ma ogromną wiedzę n.t. historii, II WS i Filmów, na kanwie swojej wiedzy opowiadał mi cudowne bajki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:11, 27 Sie 2017    Temat postu:

Daga napisał:
MankuśSmile Halo! Halo! ale słowa nie powiedziałam o umiejscowieniu wątka.

To już jest moja decyzja, Daguś... Very Happy

Jako wolny i suwerenny Polak mam prawo umieścić swoje posty gdzie tylko chcę. A że wybrałem witrynę sklepu, a nie jego szafy pancerne i komody z szufladami - to już jest wyrachowanie. Cenię sobie wielce zarówno poczytność jak i dialog forumowy. Autoreklamą także nie gardzę.

Jak każdy Europejczyk z wyboru, a nie tylko zaściankowy Polak epoki rządów PiS-u... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DAK
Administrator



Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 6285
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2831 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 20:41, 27 Sie 2017    Temat postu:

Mankuś, mnie tematy naukowe i wydarzenia ostatnio bardziej pasjonują niż polityka i dla mnie tematy wątków możesz otwierać jakie chcesz. Jednak nawiązując do polityki chciałam ci tylko delikatnie zwrócić uwagę, że to nie ten dział (nie chciałam korzystać z uprawnienia administratora i brutalnie wkraczać z przenoszeniem).
Jestem jednak tak jak Hreczka za trzymaniem się pewnego porządku, bo za rok jak bym chciała znaleźć twój wątek o tym co Słonko widziało, ale i czuło Wink to na pewno nie szukałabym tego w Polityce, bo taką tematykę poruszamy w DOWOLNYM. A ja porządek preferuję nie dlatego, że mam obsesję porządku, tylko z powodu słabej pamięci. W bałaganie ciągle bym czegoś szukała, co byłoby wkurzające.
A w tej Europie, do której dołączyliśmy, bywam teraz dość często i zapewniam cię tam to porządek i zasady obowiązują jak w szafie pancernej. Kilka razy w roku przechodzę kontrole na lotniskach i tam to szafa pancerna z szufladkami, a u na witryna sklepowa z co i rusz zmienianym wystrojem. Wink
Może PiSiaki mają więc rację, że europejskości (oprócz jedzenia widelcem) ten zgniły Zachód powinien się uczyć od nas. Wink


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 11:04, 28 Sie 2017    Temat postu:

Było "Wydarzenie", no to niech teraz będzie "Polityka", zgodnie z nazwą działu. Vox Populi, Vox Dei. A zatem co Słoneczko jeszcze widziało?

Ustawiam dokładniej teleskop, bo ta śmieszna planetka Ziemia kręci się jak szalona. Widzę rzekę Bug, potem miga mi Wisła i już jest Odra. Mieszkańcy tego państewka na peryferiach Unii Europejskiej odwzorowują niemal idealnie skład atmosfery ziemskiej.

78 procent z nich to Azoty (N). Bardzo lubią łączyć się w pary (N2). Azoty to wolne i dumne jednostki. Dobrze wykształcone, myślące i z inicjatywą są istotą tej społeczności. Z nich wywodzą się naukowcy, lekarze, prawnicy, ekonomiści, artyści, finansiści, inżynierowie. Każdy z nich jest decydentem w swojej dziedzinie i niechętnie znosi jakąkolwiek nakazowość. Dlatego poświęca się i łączy z klerem, tfu... z wodorem (H), w związek NH3 zwany amoniakiem. Koszty są ogromne, gdyż amoniak śmierdzi. Ale dzięki temu ma możliwość dalszej kariery. Najwybitniejsze Azoty idą w poświęceniu jeszcze dalej. Poddani temperaturze blisko tysiąca stopni i katalizatorowi platynowemu zmieniają się w kwas azotowy (HNO3) i stają się wtedy, niestety, kwaśni. Jednak - jako składnik wody królewskiej - mogą nawet rozpuszczać złoto! Albo stać się prezydentem Europy, wykładowcami na Harvardzie lub nawet papieżem (chociaż nigdy ajatollachem). Znam paru takich...

Nieco ponad 21 procent mieszkańców stanowią Tleny (O). One również lubią łączyć się w pary (O2), ale nie są tak dumne i wolne jak Azoty. Palą się za to jak głupie do wszelkiego utleniania. W połączeniu ze wspomnianym wodorem (H) tworzą wodę (H2O), chociaż jeszcze nie święconą. Przy bardzo dużej pobożności jest to już woda utleniona (H2O2), która bywa żrąca. Ale najgorsze związki Tlenów powstają w połączeniu z pewną prokościelną partią. Powstają wtedy ługi i zasady (OH), które są zarówno żrące jak i cuchnące. Jednak najgorszy jest związek kleru i siarki piekielnej - siarkowodór (H2S). Ten już obywa się bez Tlenów (które muszą jednak zasilać tace i słać przelewy na Radyjo) i śmierdzi zgniłymi jajami. Smród roznosi się po całym kraju z Torunia za pośrednictwem środków masowego przekazu i Tlenom zupełnie nie przeszkadza (chociaż Azotom tak). Tleny lubią pasjami połączenie z finansowym węglem. I może powstać wtedy śmiertelnie groźny czad (CO), który zabija skutecznie jak Amber Gold traci pieniadze pazernych Tlenów (Azoty tam nie lokowali oszczędności). Ale najczęściej powstaje tylko dwutlenek węgla (CO2), zabójczy w dłuższym czasie. Chociaż jest on jak parabanki SKOK-i szkodliwy dopiero w dalszej perspektywie, to można w krótszej ratować jego upadki z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Ale i tak szkodzi planecie, gdyż rośliny nie potrafią już tak skutecznie ratować środowiska przed nadmiarem CO2 (one zamieniają go ponownie w czysty O2). Powstaje efekt cieplarniany, którego konsekwencją są cyklony, burze, nawałnice i podobne zjawiska z którymi ostatnio zetnął się polski lud. Dlatego parafrazując słowa Goethego "więcej światła" (jakbym jeszcze mało mu świeciło!) zawołam "więcej czystego tlenu". I precz z utleniaczami...


Dopiero wtedy atmosfera się uspokoi i wróci do normy...


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hreczka




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 15156
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 4880 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:47, 28 Sie 2017    Temat postu:

.
Dzięki Ci Mankuś, za odpowiedź na moje pytanie.
Rozumiem Twoje stanowisko, choć przyjmuję je z mieszanymi uczuciami... Rolling Eyes


Teraz napisałeś:
manko napisał:
Było "Wydarzenie", no to niech teraz będzie "Polityka", zgodnie z nazwą działu. Vox Populi, Vox Dei.

I tak trzymać!

Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:33, 28 Sie 2017    Temat postu:

MankuśSmile SŁONECZKO się porozglądało. zobaczyło piękną Polskę z niemałym chaosem SŁONECZKO się rozgadało i nam ciekawie przekazało. Very Happy Very Happy Very Happy

Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Daga dnia Pon 17:37, 28 Sie 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
DAK
Administrator



Dołączył: 15 Gru 2008
Posty: 6285
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2831 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 21:23, 28 Sie 2017    Temat postu:

Co to Słonko widzi???
78% wykształconych, myślących i z inicjatywą??? To to Słoneczko pewnie założyło jakieś klapki na oczy i wpadło może na jakieś sympozjum naukowe i na pewno nie odbywało się ono pod Auspicjami PiSu Wink

Mankuś ten azot to leń parszywy, który z nikim wiązać się nie chce, a aby to się stało potrzeba iście diabelskich zabiegów (ciśnienia, temperatury, katalizatorów). On ruszy swoje dupsko tylko gdy bardzo to jemu (a nie otoczeniu) się opłaca lub gdy mu bat nad głową wisi. Cechą charakterystyczną tych 78% społeczności jest ich obojętność, oni nie chcą się zmieniać, chcą by było zawsze jak dawniej (komuna im też nie śmierdzi) i z wyższością tylko potrafią skwitować - "niech na całym świecie wojna, byle nasza wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna". I niech będzie jak za dziada pradziada - baba z chłopem, baba do garów, a jak chłop baby nie bije to jej wątroba gnije.
I co z tego, że jest go aż 78%, a wielu (roślinom) potrzebny ten azot do życia jak nam właśnie tlen. Mogą sobie te roślinki skoczyć, nie uszczkną go ani ani. Tylko nieliczne potrafią dokonać fortelu pośrednio przez brodawki na korzonkach sobie trochę go skonsumować. Te 78% azotu to czysty egoizm, lenistwo i pasożytnictwo!!!

Czym innym właśnie jest te 21 % tlenu - społeczność najaktywniejsza z możliwych, chętna do współpracy z każdym (fakt, że w gruncie rzeczy to w tych kontaktach tylko biorca, a niemal nigdy dawca, kapitaliści wszak tak mają Wink ). Dlatego tak bardzo potrzebni żywym istotom do życia. Bez udziału tych 21% społeczności nie ma ciepła, światła, ruchu .....

Tak więc mankuś to całkiem inne proporcje. I inne być nie mogą, to właśnie ta 1/5 ma szanse tworzyć postęp, a chwile w dziejach ludzkości, kiedy Azotom zdawało się, że są najważniejsi i na barykadach wznosili okrzyki "PRECZ Z TLENEM" nie trwały zbyt długo i zwykle na koniec pożerali własne dzieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:47, 28 Sie 2017    Temat postu:

No to teraz wiem dlaczego te azoty, co robią nam kłopoty, mają takie poparcie, a niech się nadzieją na widły czarcie!!!!

A SŁONECZKO niech idzie na spacerek na Drogę Mleczną i podzieli się z nami wiadomością koniecznie optymistyczną Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:28, 29 Sie 2017    Temat postu:

Właśnie o taką dyskusję mi chodziło gdy są zdania odmienne, przeciwstawne, zmuszające do samodzielnego myślenia, analizy...

DAK napisał:
Te 78% azotu to czysty egoizm, lenistwo i pasożytnictwo!!!

I to jest największa zaleta w odniesieniu do wieczności. Samowystarczalność, samoistnienie, samodzielność. W pełni zgadzam się ze Słoneczkiem, że największe szanse w ewolucji ma istnienie długoterminowe, gdzie cywilizacja informacyjna może dominować nad cywilizacją śmierci. Dzisiaj ewolucja dąży w tym kierunku niejako "po trupach". W skrajnej interpretacji człowiek w procesie przedłużania gatunku jest jedynie "workiem na geny". Ma urodzić się, dorosnąć, przekazać informację genetyczną następcom i umrzeć. Jest to metoda prosta i bezproblemowa (samo przekazanie genów trwa sekundy), ale bardzo nieracjonalna z punktu widzenia informacji pozagenetycznej, naukowej, cywilizacyjnej. Dlatego w okresie dorastania bardzo długo trwa nauczanie (chodzenia, mówienia, myślenia, pisania, czytania). Te elementy umożliwiają dopiero "ujednostkowienie" każdego organizmu i jego samodzielność. Jednostka pobiera niejako wiedzę o masie ludzkiej i całym otaczającym świecie ze źródeł zewnętrznych. I korzysta z niej (lub nie) aż do śmierci. Potem cała ta wiedza zanika i pozostaje jedynie ten skromny fragment, który został zapisany na środkach przekazu informacji (książki, taśmy, zdjęcia). Dlatego człowiek, który z wdychanego powietrza pobierałby - oprócz tlenu - jeszcze azot i wodę byłby samowystarczalny. Zbędne byłyby organy pokarmowe, rozrodcze i wydalania. Z azotu, wody i tlenu powstanie organizm praktycznie nieśmiertelny i samowystarczalny energetycznie. Skończą się polowania i hodowle zwierząt, uprawianie roślin, wegetacja.

A że jest to trudne to nie przeczę. Tak samo trudne byłoby wytworzenie komputera dla człowieka pierwotnego. A przecież znał krzem (Si) w skałach i nawet go używał do budowy tłuka pięściowego. Tymczasem ten sam krzem, przetopiony w monokryształ, odpowiednio domieszkowany i misternie połączony stał się dzisiaj sercem wszystkich komputerów świata i wkrótce będzie samodzielnie myślał (prace nad SI są na ukończeniu). Podobna sytuacja nastąpiła w przypadku węgla - tym razem technologiem była ewolucja. Dzisiaj jeszcze pierwotny człowiek jedynie spala węgiel. A ewolucja korzysta ze związków węgla inteligentnie, tworzy z niego komórki biologiczne, zaopatruje w kod genetyczny DNA i tak zyskuje nieśmiertelność oraz przetrwanie. Osobiście kolejny etap ewolucji życia na Ziemi wiążę z azotem (N). To on powinien być w komórkach organizmów tym, czym jest dzisiaj węgiel. To on powinien stanowić "budulec" jednostki. Struktury węglowe w procesach energetycznych korzystają z tlenu, struktury krzemowe zasilane są prądem elektrycznym (pomijam rośliny, które wolą węgiel od tlenu i dlatego z pochłanianego dwutlenku węgla (CO2) zatrzymują węgiel (C), a wydalają tlen (O) jako zbędny do istnienia - ale one korzystają w energetyce procesu z promieniowania Słońca) tak struktury azotowe (N) powinny korzystać z tlenu lub energii promienistej. To pierwsze źródło jest dostępne tylko na Ziemi - to drugie jest dostępne w całym Układzie Słonecznym.

A teraz obowiązkowa dla tego wątka polityka. Otóż Azoty mogą się obejść bez Tlenów! Alternatywą jest energia promienista Słoneczka...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:39, 02 Paź 2017    Temat postu:

W połowie września zmarła moja dobra znajoma. Miała wprawdzie swoje 78 lat lecz także umysł jasny i otwarty, poglądy słuszne i zdrowe, a wiedzą i doświadczeniem mogła stanowić etalon pokolenia lat 30-tych XX wieku. Widywaliśmy się co dwa miesiące, a nasze kontakty - praktycznie wymagające kilku minut - przekształcały się w dialog, który trwał godzinę i dłużej. Znajomość trwała od czasów stanu wojennego, który oboje kontestowaliśmy, nie negując potrzeby jego wprowadzenia. Rozmawialiśmy o polityce, przyszłości, bolączkach dnia codziennego, o sytuacji w kraju i za granicą. Znajoma nie ulegała propagandzie i zapewne o. Rydzyk mógłby ją przekląć anatemą, a Kamiński z PiS-u nasłać na nią swoich siepaczy z SS (służby specjalne). Będzie mi brakowało tych rozmów.

Jednak chciałem napisać głównie o pogrzebie, który odbył się w pierwszy dzień jesieni. Była to sobota, gdyż znajoma wyznawała przesąd, że pobyt w kostnicy przez niedzielę niejako "pociąga" za sobą kolejną bliską osobę w krótkim czasie i dlatego rodzina przyspieszyła pochówek (śmierć nastąpiła w środę). Zaczęło się od mszy żałobnej w kościele. Nie było trumny ani katafalku, gdyż ciało zmarłej poddano kremacji. Zarówno znajoma jak i ja wolimy jednoznaczny pochówek niż możliwość bezczeszczenia zwłok np. przez zwyrodnialców partyjnych z partii rządzącej metodą ekshumacji pod najgłupszym pretekstem. Udział we mszy nie był problemem dla mnie, ateisty. Wstawałem, siadałem i klękałem gdy inni wstawali, siadali czy klękali. Dawałem na tacę (złotówkę) gdy inni też dawali (banknoty). Kościół posiadał wielki ekran, na którym wyświetlano słowa pieśni, itp. Dostrzegłem tylko jeden zgrzyt, gdy ksiądz wspomniał półgębkiem o potępieniu jakiejś "cywilizacji śmierci". Widocznie wierni go rozumieli gdyż nie rozwijał pojęcia, natomiast mnie zastanowiło czy ksiądz przypadkiem nie strzelił sobie w kolano? Przecież on żyje i egzystuje dzięki owej cywilizacji śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu - zwanej powszechnie chrześcijaństwem. Cywilizacja życia i jego ewolucji Karola Darwina jest zupełnie do niej przeciwstawna i niejako burzy i grzebie ostatecznie mit kreacjonizmu. Drugim ciekawym momentem mszy było wspólne odmówienie "Ojcze nasz". Z lat młodości pamiętam słowa dość dobrze (wtedy nawet potrafiłem wygłosić "Paternoster" po łacinie; dzisiaj pewnie bym się zająknął w kilku momentach). Byłem ciekawy czy kontrowersyjny fragment "i nie wódź nas na pokuszenie" został zmieniony, gdyż samo posądzenie adresata modlitwy o chęć wodzenia na pokuszenie była ongiś uznana przez część myślącą, a nie tylko klepiącą, wiernych za bluźnierstwo. Ale nie, nic nie zostało zmienione. Tak więc msza żałobna dobiegła końca bez wpadki z mojej strony.

Reszta obrzędu była już typowa. Transport urny do kaplicy przy cmentarzu, modlitwy, pożegnanie rodziny i wreszcie sam pochówek. Nie widziałem szczegółów, gdyż cmentarz parafialny był ciasno zapełniony grobami, żałobników było wielu i trudno się było przedostać blisko miejsca pochówku. W dodatku firma pogrzebowa ustawiła nad nim namiot, który też mocno ograniczał widoczność. Jednak po pogrzebie poczułem się tak, jakbym spełnił wobec zmarłej niepisany obowiązek ostatniego pożegnania...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:01, 02 Paź 2017    Temat postu:

I po to właśnie na ogół idziemy odprowadzić przyjaciela, czy przyjaciółkę na miejsce spoczynku.
Rodzina ma inne cele.
Tobie współczuje odejścia ważnego przyjaciela duchowego.


A co do "Ojcze nasz", ogarnia mnie smutek nad niezrozumieniem słów - "i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy"
Ja dziękuję za ciemnotę większości Shocked
Sama mam sobie też wiele do zarzucenia Sad
Ale to już jest moja sprawa Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:10, 02 Paź 2017    Temat postu:

Daga napisał:
A co do "Ojcze nasz", ogarnia mnie smutek nad niezrozumieniem słów - "i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy"

Tu akurat nie ma problemów, Daguś... Very Happy

Zauważ, że występuje relacja równości. "Odpuść jako i my odpuszczamy" - czyli nie odpuszczaj wcale gdy my nie odpuszczamy. I przeciwnie - odpuść wszystkie gdy my też odpuścimy tak samo.

Ale mentalność grzesznych katolików polskich po "nauczaniu" ich przez o. Rydzyka czy innych Hoserów to już temat na inną dyskusję... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 18:16, 02 Paź 2017    Temat postu:

Masz Rację Mankuś Smile to wymaga dłuższej dyskusji i nie miejsce na to Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kszzzz
Administrator



Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 14632
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 3945 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 21:28, 02 Paź 2017    Temat postu:

Ta "cywilizacja śmierci" to wg mnie aborcja i antykoncepcja hormonalna oraz in vitro.
Szkoda, że wojny krzyżowe, których celem było łupienie arabskich bogactw, nią nie były... Evil or Very Mad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:37, 03 Paź 2017    Temat postu:

kszzzz napisał:
Ta "cywilizacja śmierci" to wg mnie aborcja i antykoncepcja hormonalna oraz in vitro...

To przypomina mieszanie w mętnej wodzie, Marysiu... Very Happy

Z pewnością znasz biologię dużo lepiej ode mnie. Dlatego - proszę - nie wyśmiewaj się z mojego rozumienia procesu narodzin. Otóż na gruncie nauki mamy do czynienia z prostą ewolucją. Połączenie plemnika i komórki jajowej inicjuje proces ewolucji płodu. Do momentu narodzin (przecięcie pępowiny) płód stanowi niejako dodatkowy organ w ciele kobiety (jak nerka, serce, wątroba, mózg, oko czy ząb), zasilany z jej organizmu w celu umożliwienia podziału komórek i sterowanego wzrostu wg poleceń kodu genetycznego. Dopiero po rozłączeniu płodu od organizmu matki mamy do czynienia z narodzinami nowej istoty, nowego życia. Dlatego aborcja jest jedynie usunięciem tego organu kobiety, podobnie jak wycięcie nerki czy wyrwanie zęba. Nie ma nic wspólnego z życiem. To jest dla mnie proste jak świński ogon. Dlatego mogę sobie np. usmażyć jajecznicę z jajek - a nie z kurcząt poczętych - bo samodzielne życie kurczęcia rozpoczyna się dopiero po rozbiciu skorupki jajka i wyjściu na zewnątrz jako nowy, samodzielny żywy organizm.

Takie postawienie sprawy eliminuje wszystkie narosłe: mity, brednie, przesądy i kłamstwa - czyniąc życie prostym i bezproblemowym... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kszzzz
Administrator



Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 14632
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 3945 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:41, 03 Paź 2017    Temat postu:

Ja bym tę granicę postawiła w miejscu, w którym płód jest zdolny do samodzielnego życia poza macicą. Może to być inkubator, bo potrzebuje więcej ciepła i więcej tlenu niż dojrzały noworodek. Ale ratowanie zbyt młodych płodów jest bez sensu, bo z tego wychodzą upośledzone dzieci, często też niewidome i/albo głuche, dlatego, że się urodziły zanim mózg się wykształcił do końca.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:48, 03 Paź 2017    Temat postu:

kszzzz napisał:
Ja bym tę granicę postawiła w miejscu, w którym płód jest zdolny do samodzielnego życia poza macicą.

Niewątpliwie masz rację, Marysiu... Very Happy

Myślałem o tym samym, tylko inaczej sformułowałem kryterium. Oboje mamy chyba na myśli moment odcięcia pępowiny... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
manko




Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 1391
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 769 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:00, 19 Paź 2017    Temat postu:

Dzisiaj w Warszawie, przed Pałacem Kultury i Nauki, 60-letni mężczyzna dokonał samopodpalenia. Oto treść listu, który znaleziono na miejscu:

1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władze wolności obywatelskich.

2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.

3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakikolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji - najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.

4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.

5. Protestuje przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.

6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją bronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).

7. Protestuję przeciwko dzieleniu umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu "religii smoleńskiej" i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się "miesięcznice smoleńskie", przeciwko językowi ksenofobii i nienawiści wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.

8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.

9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak Lech Wałęsa, czy byli prezesi TK.

10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.

11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych i innych LGBT, muzułmanów i innych.

12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i robieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki - radia, którego słucham od czasów młodości.

13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.

14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, niekonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.

15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych protestów służby zdrowia.

(...)

Natomiast chciałbym, aby prezes PiS i PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża, i że mają moją krew na swoich rękach.


Mężczyzna nieprzytomny został przewieziony do szpitala. Dodam, że osobiście popieram wszystkie wymienione postulaty. Oraz wniosek końcowy...


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:36, 19 Paź 2017    Temat postu:

Matko!, oglądałam w tym czasie "13 Południk...", czy to jest prawda???
Jestem wstrząśnięta Shocked Shocked Shocked


Pamiętam, jak pewien Czech podpalił się w akcie protestu - byłam wtedy młoda i zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie, to był też gest polityczny!
Nie myślałam, że coś takiego może mieć miejsce.
Ale jeśli to prawda, to te wszystkie postulaty niech ludzie biorą na sztandary i pójdą we wszystkie strony świata, a kaczyński niech stąd wymiata!!!!
To dopiero jest skaza na sumieniu, jeśli ktoś je ma!!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:43, 19 Paź 2017    Temat postu:

Boże! to jednak prawda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


[link widoczny dla zalogowanych]

Shocked Shocked Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hajdi




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 24233
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 4103 razy
Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Gliwice
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 20:48, 19 Paź 2017    Temat postu:

Okropne i przerażające. Postulaty słuszne do ostatniej kropki Exclamation

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kszzzz
Administrator



Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 14632
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 3945 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 1:03, 20 Paź 2017    Temat postu:

Daguś, nie tylko Czech - Jan Palach.
W Polsce 4 miesiące wcześniej też był akt samospalenia w proteście przeciw temu co wyczyniała komunistyczna władza. W trakcie dożynek na stadionie X-lecia w Warszawie, w 1968 roku podpalił się Ryszard Siwiec. Sprawa ta została skrzętnie ukryta przed ludźmi i tylko świadkowie na stadionie widzieli płonącego człowieka. Wycięto to z relacji filmowych z tamtych dożynek.
Ja o tym wydarzeniu dowiedziałam się pod koniec lat siedemdziesiątych, kiedy dostęp do podziemnej prasy nie był już trudny. Po latach powstał bardzo poruszający dokumentalny film o tym wydarzeniu p.t. "Usłyszcie mój krzyk". Widziałam go w telewizji w latach 90-tych i bardzo mnie poruszył. Potem jeszcze kiedyś obejrzałam go na YouTube, także z dużymi emocjami. To ten film https://www.youtube.com/watch?v=lV7MLIj9pU0

A tak o Ryszardzie Siwcu napisano w Wikipedii [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kszzzz dnia Pią 1:13, 20 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daga




Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 20895
Przeczytał: 28 tematów

Pomógł: 3788 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 5:10, 20 Paź 2017    Temat postu:

Wszystko się zgadza Kszuniu:) w mojej pamięci wytarły się niektóre obrazy. Trudno , za ciężko pracowałam i to od rana do wieczora dzień w dzień. Dzisiaj miesza mi się kto był pierwszy i który wypadek był straszniejszy, ale wszystkie były polityczne.
Myślę, że przy tym wypadku samopodpalenia dziennikarze przypomną czyje to rządy doprowadziły do tak desperackiego aktu.
Wiemy tym razem dokładnie o co desperatowi chodziło i komu to przynosi wstyd !!!!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kszzzz
Administrator



Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 14632
Przeczytał: 15 tematów

Pomógł: 3945 razy
Ostrzeżeń: 0/4

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 16:33, 20 Paź 2017    Temat postu:

Jakiej to trzeba ogromnej desperacji, by dokonać takiego czynu. Nie istnieje bardziej dramatyczna forma protestu!

Poczytałam sobie o Janie Palachu, 20-letnim studencie Uniwersytetu Karola w Pradze. Nie miał pojęcia o wcześniejszym podpaleniu się Ryszarda Siwca, gdyż polskie władze to utajniły. Dopiero 4 miesiące po śmierci Palacha Radio Wolna Europa podała wiadomość o samospaleniu Ryszarda Siwca.
W pozostawionym liście Jan Palach m.in. napisał "Mój czyn ma sens, ale nikt nie powinien go naśladować. Studenci powinni zachować życie, aby spełnić jego cele, by mogli żywi wesprzeć walkę"
Po jego śmierci jeszcze 26 osób próbowało aktów samospalenia, z których 7 zmarło...

Jacek Kaczmarski napisał pieśń oddającą hołd Ryszardowi Siwcowi i Janowi Palachowi oraz pozostałym p. t. "Pochodnie"
https://www.youtube.com/watch?v=YiABiSPt4_M

Te pochodnie w pochodzie niesione przez mgły
Wyjaśniają nam tylko, że my to my.
Te pochodnie prowadzą nas przez mrok, przez mrok
I nie dają się wyrwać z odrętwiałych rąk.

Te pochodnie po prostu każą iść tym z nas,
Którzy nie chcą pozwolić żeby ogień zgasł,
Bo mamy je nie z pakuł, ani słomy, ani z drzew
Nie smoła wrząca kapie z nich, lecz krew, lecz krew

Bo mamy je nie z pakuł, ani słomy, ani z drzew,
Nie smoła wrząca kapie z nich, lecz krew, lecz krew.

W tych pochodniach nie pancerz błyska, ani miecz,
Z tych pochodni cień pada na twarz i na rzecz,
Te pochodnie są po to żeby przetrwać ćmy
I zobaczyć jak płoną we dnie, we dnie.

Być może zobaczymy wówczas w blasku słońc,
Że nie pochodnia w dłoni płonie, ale dłoń,
I strącimy ze wstrętem rąk zwęglony pył,
Na cztery strony świata bez sił, bez sił.

I strącimy ze wstrętem rąk zwęglony pył,
Na cztery strony świata bez sił, bez sił.

Wypaleni w pochodzie, nie wiedząc kto my
Westchniemy do pochodni, do mroku, do mgły.
Wypaleni w pochodzie, nie wiedząc kto my
Westchniemy do pochodni, do mroku, do mgły.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.spotkania.fora.pl Strona Główna -> Polityka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin