Autor Wiadomość
Daga
PostWysłany: Pią 18:56, 08 Kwi 2011    Temat postu:

Dupę wtulili w dobrobyt po najmniejszej linii oporu i zabierają głos w sprawi naszego ukochanego Kraju, i wyboru większości?
Wstydu nie maja!!!!!!
Nie ma sensu im uświadamiać, jakim prawem zabierają głos, bo zwyczajnie nie skumają!!!!!!
ans
PostWysłany: Pią 16:45, 08 Kwi 2011    Temat postu:

Ja sobie pozwolę tak trochę prywatnie...
Wczoraj przypadkowo spotkałam znajomych, którzy z narodowości na pewno oboje są Polakami. Kiedy przez wiele lat mieszkali w Polsce on zapisał się do PZPR, bo.. chciał zrobić karierę.
Wielkiej nie zrobił..(bywało i tak). W sprzyjającym temu czasie zdeklarował się jako Niemiec ( wyłącznie z racji miejsca urodzenia) i wyemigrował z żoną. Dzieci pozostały w Polsce. Starsi dopracowali się niemieckich emerytur , po czym zbudowali sobie lokum także w Polsce. Od tego czasu pomieszkują na przemian w obydwu krajach. Obywatelstwo mają chyba podwójne i niestety głosować mogą Sad
Słyszę od nich: "jaki to straszny jest RAŚ (drugą Czeczenię nam zgotują !), jaką biedę na Polaków sprowadził ten Tusk z wilczymi oczami i cała złodziejska PO.."
Wiadomo, to prawdziwi patrioci Wink
hajdi
PostWysłany: Pią 11:41, 08 Kwi 2011    Temat postu:

Nie mógł tego tematu ominąć również Anton i Kopff.
Polecam tekst "Kaczyńskość" jako przeciwieństwo polskości i śląskości.

http://1944kopff.bloog.pl/id,329168056,title,Kaczynskosc,index.html

Szczególnie ten fragment:
"Przy tak rozumianej "polskości", którym to określeniem szafuje według literackich potrzeb pan prezes, należy się zastanowić , czy postawa obywatelska jego ugrupowania nie jest znacznie większym zagrożeniem dla państwa niż RAŚ. PiSowcy nie szanują demokratycznie wybranych władz, swym zachowaniem szargają dobre imię kraju, który zamieszkują, kontestują wyniki wyborów bełkocąc o fałszerstwach, gwałcą zwyczaje, jak choćby w sprawach żałoby po zmarłych. Czy to zatem ich "polskość" nie jest problematyczna? To raczej "kaczyńskość" - państwo w państwie, równoległy byt, który jak rak toczy nasze społeczeństwo, a nadziei na pozbycie się chorej tkanki nie widać".
oraz ostatni komentarz, a właściwie pierwszy. Nie znoszę takiego idiotycznego systemu, kiedy wpisy nie układają się jeden po drugim tylko odwrotnie, ale tak jest na tym blogu (Wirtualna Polska)
Smile
Daga
PostWysłany: Czw 21:14, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Ja się z Kaszubami identyfikuję - kaszeba jestem Very Happy
kszzzz
PostWysłany: Czw 19:59, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Ewuniu! niezła myśl Smile Zaraz się określę jako Ślązaczka i nie skłamię, bo od czasu raportu się Ślązaczką czuję Laughing

Już zmieniłam, ale określiłam się jako Kaszubka Very Happy, też jest możliwość Smile
Daga
PostWysłany: Czw 19:03, 07 Kwi 2011    Temat postu:

A niech ją nawet diabli wezmą!!!!!
Very Happy
Inny świat
PostWysłany: Czw 15:59, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Pamięć Kielczan o zrzutce prezesa pewnie nie umrze tak szybko.
Tego komandosa w spódnicy każdy region by się wstydził.
Liczę na chłopski rozum, babską zajadłość i przewidywalność, co też taki wybór może przynieść.
Niech padnie ze wstydu przed tą urną. Peron jest, co się ją wywiezie do Sycowa, niech ją przygarną z powrotem. Ale pewnie tamtejsi radni modlą się o kielecką wygraną. Im dalej od wiedźmy tym spokojniej.
Daga
PostWysłany: Czw 11:51, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Przepraszam Ewuniu:) pomyliłam mniasta Wink, ważne, żeby jeśli, to zdobyła maluśko głosów
Ewa z Tarnowa
PostWysłany: Czw 11:45, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Daguniu, ona niestety zastąpi Gosia w Kielcach Very Happy
Po spisie powszechnym okaże się, że co drugi Polak to też Ślązak, już nasi znajomi taką wybrali opcję, pomimo, że nie są ze Śląska Very Happy Ale ten głupek narobił Shocked
Daga
PostWysłany: Czw 11:29, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Przeczytała ja, Wink że Kępka ma startować z list w Katowicach chyba.
Ślązacy pokażcie jej - figę!!!!
ans
PostWysłany: Czw 9:23, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Takie właśnie upiory Jadosław obudził Sad
To umie robić doskonale...
Inny świat
PostWysłany: Czw 8:50, 07 Kwi 2011    Temat postu:

Przeczytałam byłam właśnie blog osoby określąjącej się jako "Ślązaczka, co ma przechlapane" i do tego komentarze internautów - jak zwykle jedni za - bez uzasadnienia, drudzy przeciw - też bez uzasadnienia. Ale to nie przeciw treści ale przeciw sprawie. To wy Ślązacy jesteście be - to wy warszawiacy jesteście be, to Śląsk za Gierka wszystkim odebrał, żeby dać swoim, to gdyby nie Śląsk - to chodzilibyście goli bosi i głodni.
Ordynarna, prymitywna pyskówka. Podział poglądów - oczywisty - ale idąca za tym nienawiść dla adwersarza niewspółmierna i absolutnie bezinteresowna.
Dał nam przykład i rozbudził demony jeden demon nienawiści, destruktor i szatan w ludzkim ciele i to odpychającym.
Doprawdy - PRECZ.
Daga
PostWysłany: Wto 23:03, 05 Kwi 2011    Temat postu:

IŚko:) jestem za!!!!
Precz! precz! precz! Very Happy
Inny świat
PostWysłany: Wto 21:55, 05 Kwi 2011    Temat postu:

Powtórzę za Janem Izydorem Sztaudyngerem jako Ślązaczka z satysfakcjonującego mnie wyboru, sympatii dla tej spracowanej Ziemi i spracowanych i pracowitych Ludzi i napiszę tak:

DO Jadosława K.

Repliki mej się nie spodziewaj
Nie dam ci prztyczka ani klapsa
Nie powiem nawet; pies cię je...
Bo to mezalians byłby dla psa.



PRECZ Z PiSEM
hajdi
PostWysłany: Wto 13:40, 05 Kwi 2011    Temat postu:

Dobrze, że satyrycy podjęli temat i jęli wyszydzać te chore rojenia obłąkanego człowieczka.
ans
PostWysłany: Wto 10:27, 05 Kwi 2011    Temat postu:

Dzisiaj rano w tvn24 redaktor Kuźnar z zaproszonymi gośćmi omawiał kolejne akapity raportu prezesa PIS .
Prezes wprowadza pojęcie "Polaka skorygowanego" (lansowanego przez PO) w odróżnieniu od "Polaka prawdziwego"( wg PIS).
To jest .. bredzenie w najczystszej formie , te pseudonaukowe (?) wywody prezesa PIS. Wielu mądrych (?) ludzi traci czas na zajmowanie się analizowaniem rojeń chorego umysłu.
Jednym z gości Kuźnara był Henryk Sawka, który przygotował wzory koszulek dla "prawdziwych Polaków" (z myślą o zbliżającej się kampanii wyborczej).
Na jednej z koszulek był napis : "Kicham na Kaszubów" (nawiązanie do kaszubskiej tabaki i do wiadomo kogo ). Druga koszulka nawiązywała do Śląska, tekstu nie podam aby nie przekręcić (jakoś mi umknął dokładny tekst Embarassed ). Widzowie przysyłali Kuźnarowi swoje propozycje napisów na koszulkach. Podobało mi się : "Nie jadam ruskich pierogów" Wink (ja z przyjemnością jadam, a także wytwarzam Very Happy ).
Rojenia prezesa PIS opublikowane w raporcie dają satyrykom pole do popisu, ale nic poza tym nie wnoszą do narodowej dyskusji.
kszzzz
PostWysłany: Wto 0:12, 05 Kwi 2011    Temat postu:

Dzięki temu, ze Kaszubi i Kociewiacy są związani z Polską, a nie z Niemcami, mamy na Pomorzu Polskę. Kaszubi nie tylko służyli w Wehrmachcie, do którego wcielani byli zazwyczaj przymusowo, ale także ginęli w Stutthofie, właśnie z powodu kaszubskości, którą należy rozumieć jako polskość. Ale ten, którego ojciec dla wygody i bezpieczeństwa służył komunie, śmie oceniać ludzi, który w poczuciu przynależności do narodu, którego języka czasem już nawet zapomnieli, gotowi byli poświęcić swe życie i życie swych rodzin. Na Żoliborzu nikt nikogo nie germanizował ani nie rusyfikował i tam najłatwiej było być Polakiem w ciągu ostatnich kilkuset lat...
Za komuny wywalano Mazurów do Niemiec, grabiąc ich z dobytku, choć to dzięki nim na Mazurach przetrwała Polskość. Po wielu latach cierpień i wyrzeczeń, Polacy dokonali tego, czego nie zdołali dokonać Prusacy - pozbyli się polskich autochtonów. Widzi mi się, że "największy patriota powojennej Polski" ma ochotę to samo uczynić ze Ślązakami, Kaszubami, później może dobierze się do skóry Wielkopolanom, a potem, to już będzie Prawdziwa Żoliborska Polska. Tfuuuu!!!!
ans
PostWysłany: Pon 22:59, 04 Kwi 2011    Temat postu:

To przecież oczywista oczywistość dlaczego za rządów PIS nikomu nie przeszkadzało RAŚ, a teraz nagle w "Raporcie" prezes podjął ten temat.
Prezes PIS stara się pozyskać wyborców grając na resentymentach niemieckich (także rosyjskich).
Przed wyborami prezydenckimi w 2005 roku wystarczyło wspomnieć o "dziadku z Wermachtu" i Tusk przegrał z Lechem.
Sama spotkałam osobę niby wykształconą i obytą, która lubiła wcześniej Tuska, a w efekcie zagłosowała na Lecha ("bo wiesz jednak ten dziadek w Wermachcie"). Dlaczego nie zagrać znowu na tej karcie pomyślał Kurski , czy jakiś inny pisi myśliciel ? Jest doskonała sposobność, bo PO gdzieś tam w strukturach lokalnych weszła w koalicję z RAŚ, a Tusk podkreśla, że jest Kaszubem. Wystarczy napomknąć, że ta narodowość śląska i kaszubskość to "zakamuflowani Niemcy" i już tych, którzy boją się Niemców mamy po swojej stronie. Prezes jakby zapomniał, że w wolnej Polsce legalnie istnieje mniejszość niemiecka, która nie potrzebuje się "kamuflować".
Wizje prezesa na temat narodu, odwiecznych wrogów Polski są bardzo anachroniczne, może nawet XIX wieczne ?
Są w Polsce ludzie do których wizje prezesa przemawiają . Telefonuje taki do "szkła" i opowiada , że "u nas wszystko zagarnęli Niemcy".
Wydaje mi się jednak, że z naturalnych powodów coraz mniej ludzi w Polsce można straszyć Niemcami, czy "zakamuflowanymi Niemcami".
hajdi
PostWysłany: Pon 22:24, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Dodam jeszcze, że RAŚ to mrzonka, utopia i nierealna idea. Ślązacy raczej wybierają Związek Górnoślązaków, RAŚ to też takie oszołomy.
Nie mogę się nadziwić temu odwracaniu kota ogonem przez pisowych i tłumaczenie słów jadosława co prezes "miał na myśli" i oczywiście zwalanie winy na Tuska.
Dziadek mojego męża był powstańcem śląskim, walczył o przyłączenie Śląska do Polski, a teraz jego rodzina jest nazywana "zakamuflowaną opcją niemiecką". Krzyż powstańczy dziadka jest przechowywany w rodzinie jako cenna pamiątka.
Mój Ojciec szykanowany z powodu niemieckiego nazwiska, zmuszony do jego zmiany, mógł wyjechać w cholerę, moja mama powiedziała, że umarła by z rozpaczy gdyby musiała opuścić rodzinne strony. A tu jakiś dupek, nie powiem skąd, dzwoni do szkła i mówi, że na Śląsku nie ma prawie wcale Ślązaków.Skąd on to może wiedzieć, niech tu pomieszka i się przekona. Nie mówię tu o Gliwicach, tu rzeczywiście Ślązaków prawie nie ma, ale w Katowicach, Rudzie śl. Chorzowie, Rybniku itp.
Naprawdę czuję się urażona.
Daga
PostWysłany: Pon 22:24, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Ja stanę z Kaszubami ramie w ramię.
Jak może takie pomietło mówić o 'niemieckości'
Ową niemieckość , mam we krwi po mojej babci, ale jestem polka i ANTYKOMUNISTKĄ I ANTYPISDZIELOWA!!!!!
hajdi
PostWysłany: Pon 21:18, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Można Ansiu, można. W okienku "inne" wybiera się "śląską". To odczuwanie więzi to po wyborze narodowości polskiej. Już 5 lat temu ludzie wskazywali tak, chociaż nie było w formularzu, np. jak już pisałam Wojciech Kilar, ot tak na przekór.
Ciekawe, że wtedy PIS nie podniósł larum, a był wtedy przy władzy.
ans
PostWysłany: Pon 19:07, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Dzisiaj w tvn24 była rozmowa z panem z GUS. Ten pan wyjaśnił, że w formularzach spisu nie ma opcji "narodowość śląska", a tylko jest możliwość wybrania opcji "odczuwania więzi z grupą etniczną". Pisała o tym Hajdi.
Tymczasem prezes i wszystkie pisowe oburzają się, że jest taka opcja niezgodna z konstytucją i na tym "biją pianę".
ans
PostWysłany: Pon 10:33, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Ja jeszcze się wytłumaczę z mojej niechęci do zakorzeniania się i utożsamiania z jakąkolwiek grupą etniczną. Ja w przeciwieństwie do moich przodków nie podróżuję zbyt wiele i pomieszkuję w mieście mojego urodzenia, ale.. to nie jest już to samo miejsce, które przywołuję we wspomnieniach. Za tamtą małą ojczyzną mojego dzieciństwa czasami tęsknię, ale wiem ona nigdy nie wróci..
Gdziekolwiek przebywam czuję się dobrze i wydaje mi się, że mogłabym zamieszkać w każdym miejscu na ziemi..
Mieszkałam kiedyś przez kilka miesięcy na Uralu (pogranicze kontynentów) i wydaje mi się, że mogłabym i tam zamieszkać na stałe . Polubiłam miejsca , ludzi tam żyjących.. Tam spotyka się ludzi wielu narodowości , przyjezdnych . Nikogo nie dziwił mój "twardy akcent".. Co najwyżej pytano "czy pochodzę z zachodu, czyli.. z okolic Moskwy".
Mieszkają tam także Tatarzy. Jeden w połowie Tatar bardzo był podobny do mojego syna.
Zawsze się przekonuję, że ludzie wszędzie są w pewnym sensie tacy sami: dobrzy i źli, piękni i mniej piękni.. Każda kraina ma w sobie coś pięknego, ma i brzydkie miejsca (zaśmiecone, zniszczone przez przemysł). Nie widzę nic złego w tym, że ktoś bardzo przywiązuje się do "swojej małej ojczyzny". Chciałabym jednak aby tacy jak ja także byli przynajmniej tolerowani . Wprowadzanie antagonizmów, sztucznych podziałów między ludźmi w czym celuje Kaczyński chyba bardziej dotyka takich ludzi jak ja. Nie mamy się gdzie przytulić Wink
hajdi
PostWysłany: Pon 10:23, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Jedno jest pewne Exclamation Jadosław ma przechlapane u Ślązaków i bardzo dobrze. Niech nawet nie próbuje tu przyjeżdżać tak jak przed wyborami prezydenckimi. Robił "słodkie oczy" do Ślązaków i wychwalał Gierka. Teraz już się na to Ślązacy nie nabiorą.
kszzzz
PostWysłany: Pon 9:13, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Moi przodkowie pochodzili ze wschodu i od wielu pokoleń rodzili się i umierali w Grodnie i we Lwowie. Tylko moja babcia ze strony taty była półaustriaczką, choć jej ojciec- Austriak z pochodzenia już urodził się i wychował w Galicji, w której osiedlili się jego rodzice. Babcia uważała się za Polkę i nie podpisała Volkslisty, choć była bardzo nagabywana przez Niemców. Czynnie działała w AK. Jej rodzina pomieszkiwała w Stanisławowie i w Stryju.
A ja jestem mentalnie i uczuciowo związana z Pomorzem i z Kaszubami i tu jest moja Mała Ojczyzna Very Happy
Pewnie także nie jestem patriotką bo w 1/8 jestem Austriaczką czyli Niemką, a do tego związaną ze wstrętnymi Kaszubami Rolling Eyes
Ewa z Tarnowa
PostWysłany: Pon 5:02, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Mie pochodzę ze Śląska ale mój Andrzej jest Ślązakiem i oczywiście po części moja Ania. Mieszkałam na Śląsku 10 lat. Bardzo mile wspominam te czasy. Mój Teść w poprzednim spisie okreslił się jako Ślązak. Dobrze,że nie usłyszy już słów Kaczyńskiego chyba by go szlag trafił.
ans
PostWysłany: Pon 0:11, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Ja tam wcześniej pisałam skąd pochodził mój dziadek, który przyjechał do Polski z Czech. Sprawdziłam dokładnie gdzie się urodził . Okazuje się, że na Śląsku, bo w Karwinie, a znalazłam taką mapę na której ta miejscowość wraz z pewnym obszarem Czech zaliczana jest do Śląska. Wink
W jakieś tam malutkiej części (1/4) też jestem Ślązaczką także z urodzenia.
Czuję się więc podwójnie obrażona przez Jarka Wink
Daga
PostWysłany: Nie 23:24, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Ślązacy mogą obrzucić Jado... jajami, pomidorami i czym tam jeszcze w razie wizyty ONEGO
Daga
PostWysłany: Nie 23:20, 03 Kwi 2011    Temat postu:

L Wałęsa przed wyborami poprzednimi, kiedy to wygrał LK a nastepnie pisdu - mówił otwarcie!!!!
Kaczyńscy to - destruktorzy!!!!

Wielu nie słuchało i teraz mamy!!!!
ans
PostWysłany: Nie 23:08, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Wiem Hajdi, bo przecież się "spisywałam".
To nie jest moja wina, że moich przodków "goniło po świecie" i w efekcie ja nigdzie nie mogę się czuć zakorzeniona.
Moi starsi osiedlili się przed wojną na zachodniej Ukrainie. Tam zainwestowali cały dorobek swojego życia, czuli się tam bardzo dobrze chociaż to nie było ich miejsce urodzenia i niektórzy "tambylcy" nazywali ich "Mazurami".
Jeszcze wcześniej kiedy moja babcia z córkami wróciła z USA i zatrzymały się u krewnego w Małopolsce mówiono o nich "te Amerykanki".
Kiedy po wojnie musieli zostawić wszystko i zamieszkali w Małopolsce bardzo tęsknili za wschodem, bo wiele lat życia tam spędzili i zaczynali czuć się "u siebie". W Małopolsce także znaleźli się ludzie, którzy nieżyczliwie odnosili do "tych dziadów ze wschodu". To wszystko wycisnęło piętno także na mnie. Zawsze słyszałam, że nie warto przywiązywać się do żadnego miejsca, ani gromadzić dóbr materialnych, bo w każdej chwili można wszystko stracić.. Jestem pewna, że dużo jest takich ludzi jak ja, których przodków, albo ich samych "nosiło po świecie" . Niektórzy nawet nie wiedzą gdzie dokładnie są ich "korzenie".
Ja starałam się ustalić skąd pochodzili moi dziadkowie i babcie (gdzie się urodzili, bo czy ich przodkowie nie wędrowali też pewności nie mam).
Tak więc wiem, że jeden z moich dziadków urodził się koło Nowego Sącza, a jego żona w Brzostku (też Podkarpackie). Siedzieliby "na dupie" to może teraz byłabym mieszkanką regionu , który w większości popiera Jadosława. Wink Drugi mój dziadek urodził się w okolicach Ostrawy, a jego żona w małopolskiej wsi, która była kiedyś osadą tatarską ..
Ja od wielu lat mieszkam na Śląsku, ale "pomieszkuję" także w Małopolsce.. Podałam w spisie, że mam narodowość polską, chociaż wg PIS na pewno nie zostałabym uznana za "prawdziwą Polkę" (głównie z powodów światopoglądowych , a i dlatego, że prezes PIS nie jest moim idolem) Wink
Masz rację Dak Jadosław to mistrz destrukcji !

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group