Autor Wiadomość
ans
PostWysłany: Sob 16:26, 27 Mar 2010    Temat postu:

Przeczytałam ten artykuł. Przykre to.
Nie bardzo rozumiem dlaczego musieli tego chorego Łyżwińskiego cały czas trzymać w areszcie, a nawet ewentualna operacja musiała być w asyście policji. Lepper, który przecież także został skazany pozostawał na wolności. Teraz nawet mimo wyroku skazującego ogłosił się kandydatem na urząd prezydenta i nawet w najnowszym sondażu poparcie dla jego kandydatury wynosi 3 % (więcej niż ma Nałęcz). Swoją drogą bardzo mi żal profesora Nałęcza. Bardzo go lubię, ale... na komfort głosowania na ulubionych polityków mogłabym sobie pozwolić wtedy gdyby aktualny prezydent miał poparcie "lepperowe".
Inny świat
PostWysłany: Sob 12:18, 27 Mar 2010    Temat postu:

Po wielu latach absencji czytelniczej zakupiłam właśnie byłam ten wyklęty (ale czytany, a jakże przez np. kler) tygodnik również zainspirowana wypowiedzią Jacka Żakowskiego w radiu TOK FM. Słucham tej stacji z wielką przyjemnością a słuchałabym z najwyższą, gdyby nie reklamy płynu do mycia "dowcipnych" części ciała. A kysz!
Ale do rzeczy. Hasło "Zgnoić chama" w IV RP nie dotyczyło tylko Łyżwińskiego ale i łże - elity, do których Kaczodzioby nas zaliczały, bo ewidentnie staliśmy na drodze do absolutnego zwycięstwa Braci z Piekła Rodem (choć z Żoliborza), podobnie jak koalicjant co, jak się okazuje, Sam się nie Obronił.
Przeraża stosunek do człowieka, który akurat jest w kryminale, bo tak wypadło. ALe jest to stosunek Wymiaru Sprawiedliwości i jego karzącej ręki do Obywatela RP i nie tylko obywatela. Zaiste - nazwa partii Prawo i Sprawiedliwość jest "niespotykanie i w najwyższym stopniu" nie tylko nieadekwatna do działań Prezesa ale szydercza.
Wisienkę na ten tort dodał nasz ulubiony rzecznik podobno naszych praw obywatelskich twierdząc, że "powszechnie wiadomo, że w więzieniach jest gorsza opieka lekarska". Obyś tam trafił !!!
ans
PostWysłany: Sob 0:44, 27 Mar 2010    Temat postu:

NIE na pewno mam w domu, to sobie jutro przeczytam.
DAK
PostWysłany: Sob 0:25, 27 Mar 2010    Temat postu:

Pacyfku, może po tym Piwo do tego stanu się nie doprowadzimy. Nie wiem, czy Tusk, ale inne gadziny telewizyjne i gazetowe na pewno pretendują do miana doprowadzaczy nas do stanu krytycznego.
Na szczęście mamy piloty i ew. węża w kieszeni przy kiosku. Wink A na szczęście papier toaletowy w marketach do wyboru i koloru. Laughing

Ansiu do kupienia zainspirował mnie dziś rano fragment rozmowy Żakowskiego w TOKfm o umierającym Łyżwie. *) Przy okazji poczytałam i resztę. I niestety zgodziłam się niemal w całej rozciągłości. Rolling Eyes

*) Teraz widzę, że na stronie TOKfm dziś więcej rozmów na temat tego artykułu w NIE i sprawy dotyczące Łyżwińskiego. http://www.tok.fm/TOKFM/0,0.html
pacyfek
PostWysłany: Pią 23:35, 26 Mar 2010    Temat postu:

Szanowne Panie

Widzę, że ten Tusk doprowadzi nas do ostateczności
http://www.youtube.com/watch?v=Fatpy-tunxQ


Piwo
hajdi
PostWysłany: Pią 23:19, 26 Mar 2010    Temat postu:

"Nie" Urbana od początku była najbardziej wiarygodną gazetą. Jak sam Urban mówił on nie może sobie pozwolić by podawać niesprawdzone informacje, wszystko ma udokumentowane i można mu wierzyć.
Podobnie podobają mi się jego nieliczne wypowiedzi telewizyjne. Facet nie musi się do nikogo łasić, (jest nieprzyzwoicie bogaty), rąbie prawdę prosto w oczy i ma z tego satysfakcję.
ans
PostWysłany: Pią 23:17, 26 Mar 2010    Temat postu:

Mój mąż systematycznie kupuje NIE, co tydzień.
Czasem czytam Embarassed
Czasem, bo były czasy kiedy nudził mnie tygodnik (kiedy to większość artykułów dotyczyła spraw lokalnych, a nie zawsze było to ciekawie opisane).
Często nie zgadzałam się z różnymi tezami , czy obsesjami dziennikarzy tygodnika, czy samego Urbana. Przed pamiętnymi wyborami w 2005 roku zirytowali mnie , bo któryś "życzył sobie" aby zwyciężyło PIS, wieszczył koalicję z LPR i SO Shocked . Twierdził, że dopiero jak tak się stanie nastąpi "otrzeźwienie". Bardzo mi było smutno, że to wieszczenie się sprawdziło.
Jeszcze mi smutniej, że dwa lata rządów PIS nie wystarczyły i nadal ta partia cieszy się ponad 20% poparciem. Sad
Muszę przyznać, że rzeczywiście tygodnik nikogo nie oszczędzał. Już chyba gdzieś o tym pisałam : zanim ktokolwiek "czepił się" lokalnych kadr SLD (w czasie kiedy SLD rządziło) w tygodniku pisano n.p o obchodach urodzin posła Pęczaka, o dworach lokalnych kacyków, o rozmaitych przekrętach.
Nie wiem o czym czytałaś dzisiaj, bo ja dosyć dawno nie zaglądałam do tygodnika (najczęściej czytam kiedy mąż mi coś ciekawego poleci).
Redaktora Rozenka z tygodnika widziałam kilkakrotnie w SS (ale to było jeszcze w ubiegłym roku). Podobało mi się to co mówił Very Happy
DAK
PostWysłany: Pią 22:39, 26 Mar 2010    Temat postu: "NIE"

NIE Crying or Very sad świat się przewraca.
Do czego to doszło, bym po tylu latach kupiła gazetę Urbana i doszła do wniosku, że tego obrzydliwego grubasa, którego w stanie wojennym udusiłabym własnymi łapami, uznać teraz za najmniej zakłamanego wydawcę?

Od dawna nie kupuję gazet, praktycznie wszystkie powoli zasłużyły na to by je z różnych powodów wyeliminować z listy codziennych wydatków. I dziś kupiłam NIE, a po przeczytaniu od deski do deski stwierdzam, że moje przemyślenia są teraz bardzo bliskie tym, co piszą "Urbanowi" dziennikarze.
A do tego jak trzeba to dowali każdej stronie politycznego cyrku od lewa do prawa, od czerwieni po czerń poprzez wszystkie pośrednie odcienie.

Chyba idzie koniec świata. Rolling Eyes

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group