Autor |
Wiadomość |
BB |
Wysłany: Czw 8:28, 22 Paź 2009 Temat postu: |
|
Sapanie było szczególne, bo na taką okoliczność inne być nie mogło. Ciekawe co sobie przy takim akompaniamencie myślał Szanowny Gość, który do takiej mowy szemrano-bełkotliwej z wyraźnie akcentowanymi mlaśnięciami, przyzwyczajony nie jest. Co innego my - jesteśmy od Gościa lepsi, bo wiemy jak brzmią .rezydenckie mowy w zależności od jego humory lub użycia " czegoś" no i od tego do kogo przemawia.
I jeszcze jedno mnie ciekawi - skąd się wzięły w ustach Gościa słowa o długoletniej między panami przyjaźni. Czy on trochę nie przesadził z tą uprzejmością?
A nasz Premier jak zwykle bez zarzutu. Może ten lapsus ze zwróceniem się do niego per prezydent to dobry omen ! Oby! |
|
 |
Ewa z Tarnowa |
Wysłany: Czw 6:40, 22 Paź 2009 Temat postu: |
|
Mlaskania naszego denta nie słucham, używam pilota, ale widziałam jego powitanie z Joem. Wyglądał tak jakby zażył garść proszków odurzających a może naprawdę zazył
Za to nasz Premier super, mogę go słuchać i oglądać cały czas  |
|
 |
Daga |
Wysłany: Śro 23:43, 21 Paź 2009 Temat postu: |
|
Ale słyszałyście te mlaski i sapanka naszego ...denta?
Toż mnie się uszy w trąbki skręciły i ogromny wstyd mnie ogarnął.
(Na ten temat nawet był telefon do szkła)
Zupełnie inaczej prezentował nas Premier - inna klasa i było czego słuchać  |
|
 |
hajdi |
Wysłany: Śro 20:44, 21 Paź 2009 Temat postu: |
|
Tylko niczego, poza miłymi słowami nie chcą nam dać
Mówić można dużo, to nic nie kosztuje, no prawie  |
|
 |
acomitam |
Wysłany: Śro 20:43, 21 Paź 2009 Temat postu: |
|
Ano tak, nie wszystkie kraje liżą buty amerykańcom. Australijczykom się znudziło. Kiedy Polska zerwie się wreszcie z klęczek przed Wujem Samem? Czyśmy kiedykolwiek coś od nich dostali? Chyba nic oprócz upokorzeń. I grobów polskich żołnierzy zabitych w Iraku. |
|
 |
Daga |
Wysłany: Śro 16:32, 21 Paź 2009 Temat postu: Nasz pierwszy mówca miał dziś sapkę |
|
Nasz gość Joe Biden wysłuchał wraz z nami mlaskania, sapania, aż mi uszy więdły.
"Biden pochwalił następnie polskich żołnierzy przebywających w Afganistanie. – To nie są żołnierze, to prawdziwi wojownicy. Mam dla nich słowa uznania, to jest w moim DNA – stwierdził wiceprezydent USA, podkreślając, że jego kraj docenia wkład Polski w budowanie pokoju na świecie" - miłe!
Tym bardziej cenni jesteśmy dla Ameryki, bo Australijczycy chcą się szybko wycofać  |
|
 |